Jak zrobić makramę – podstawowe techniki

Makrama to prosty sposób na wspólne spędzanie czasu i stworzenie czegoś ładnego do domu. Nie wymaga drogiego sprzętu, wystarczy kilka sznurków i chwila skupienia. Najważniejsze w makramie są dobrze opanowane podstawowe węzły – reszta to już tylko łączenie ich w różne wzory. Dzięki temu dzieci, nastolatki i dorośli mogą pracować przy jednym projekcie, każdy na swoim poziomie. Poniżej znajduje się jasna instrukcja krok po kroku, jak zacząć bez frustracji i plątania.

Materiał i przygotowanie stanowiska

Na początek najlepiej wybrać sznurek bawełniany, skręcany lub pleciony. Najłatwiej pracuje się na sznurku o grubości 3–5 mm – jest na tyle gruby, że węzły są wyraźne, ale nadal miękki i wygodny w dłoni. Do pierwszych prób wystarczy odcinek 2–3 metrów, ale przy wspólnym projekcie rodzinnym warto od razu kupić całą szpulę, wtedy każdy ma z czego ciąć.

Stanowisko pracy powinno być stabilne. Najprościej wykorzystać kijek drewniany, patyk z lasu lub metalowy drążek, zawieszony na oparciu krzesła, klamce drzwi lub wieszaku. Przy bardziej płaskich projektach (np. podkładki pod kubki) wygodnie pracuje się na tablicy korkowej z szpilkami krawieckimi. Dobrze jest też przygotować ostre nożyczki, centymetr krawiecki oraz ewentualnie taśmę malarską do przyklejania sznurków.

Przy pracy z dziećmi najlepiej ciąć sznurki dorosłymi rękami, a najmłodszym dać gotowe odcinki – mniej nerwów, mniej śmieci na podłodze.

Jak zamocować sznurki – baza makramy

Większość projektów zaczyna się od zamocowania sznurków na kijku, kółku lub obręczy. To właśnie ta pierwsza linia decyduje, czy reszta pracy będzie równa. Dla ćwiczeń wystarczy kijek długości około 30–40 cm i 4–8 sznurków (każdy złożony na pół). Daje to 8–16 „pracujących” nitek, z których będzie można wiązać pierwsze węzły.

Do zamocowania sznurków używa się prostego węzła, zwanego często głową skowronka (będzie opisany dokładnie niżej). Ważne, by wszystkie sznurki były zawieszone w tę samą stronę – wtedy początek makramy jest równy, a całość wygląda estetycznie. Przed dalszą pracą dobrze jest jeszcze raz przeciągnąć dłonią po wszystkich sznurkach, wyrównać ich długość i lekko naciągnąć.

Podstawowe węzły makramy krok po kroku

Do większości domowych projektów – od breloczka, przez kwietnik, po prostą ozdobę ścienną – wystarczą 3–4 węzły. Po ich opanowaniu nie ma potrzeby uczenia się kilkunastu skomplikowanych technik. Warto poćwiczyć te same węzły kilka razy na krótkich sznurkach, zanim wszyscy w rodzinie rzucą się na duży projekt do salonu.

Węzeł mocujący (głowa skowronka)

Ten węzeł służy do zaczepiania sznurków na kijku, obręczy lub kółku. Każdy sznurek składa się na pół, więc od razu powstają dwie „pracujące” nitki. Dobrze opanowana głowa skowronka daje równy, czysty brzeg makramy, co szczególnie widać przy większych dekoracjach ściennych.

Najpierw sznurek składa się na pół, tworząc pętelkę. Pętelkę przykłada się od góry do kijka, tak aby luźne końce zwisały w dół. Następnie palcami łapie się tę pętelkę zza kijka, przeciąga lekko w dół, a przez utworzoną „dziurkę” przekłada się oba luźne końce sznurka. Delikatne dociągnięcie węzła w dół zaciska go na kijku.

Ważne, by wszystkie sznurki mocować w tę samą stronę – od góry do dołu. Jeśli część zostanie przewiązana od dołu do góry, brzeg makramy będzie wyglądał nierówno. Wspólnie z dziećmi warto zrobić najpierw całą linię samych węzłów mocujących, bez przejmowania się resztą projektu – to świetne ćwiczenie na początek.

Węzeł płaski – serce większości wzorów

Węzeł płaski (często nazywany „kwadratowym”) to podstawa większości klasycznych makram. Daje szerokie, dość gładkie pasy, dobrze trzyma formę i jest łatwy do powtarzania. Do jednego węzła płaskiego potrzebne są cztery nitki: dwie środkowe to „rdzeń”, a dwie skrajne to nitki pracujące.

Najpierw nitkę z lewej strony przekłada się na wierzchu przez środek, tworząc literę „L”. Nitkę z prawej strony kładzie się na wierzchu lewej, przeciąga za środkowymi nitkami i wyciąga przez pętlę po lewej stronie. Dociągnięcie obu skrajnych nitek tworzy pierwszą połowę węzła. Druga połowa wygląda tak samo, tylko w odbiciu lustrzanym – tym razem zaczyna się od prawej strony. Pełny węzeł płaski składa się zawsze z tych dwóch połówek.

Po kilku powtórzeniach da się zauważyć, że gdy zawsze zaczyna się od tej samej strony, węzeł zaczyna się skręcać – to już inny wzór (spirala). Dlatego przy węźle płaskim ważne jest świadome pilnowanie kolejności: lewa-prawa-lewa-prawa lub odwrotnie, ale konsekwentnie. Dzieciom warto pokazać to jako prostą rymowankę lub ruch „w tą – w tamtą” w rytmie, wtedy łatwiej zapamiętują.

Węzeł spiralny i węzeł żebrowy

Węzeł spiralny powstaje z dokładnie tych samych ruchów co węzeł płaski, tylko zawsze zaczyna się od jednej strony – na przykład od lewej. Nitka z lewej przechodzi na środek, nitka z prawej wchodzi pod spód i wychodzi przez pętlę z lewej strony. Zaciśnięcie tworzy półwęzeł. Jeśli wykona się kilka takich półwęzłów z rzędu, sznur zaczyna sam się skręcać, tworząc ładną spiralę.

To świetna technika do breloczków, zawieszek do torebek, zakładek do książek czy ozdobnych frędzli w kwietnikach. Dzieciom szczególnie się podoba, bo efekt „samozakręcania” widać bardzo szybko. Można też robić spirale z różnych kolorów sznurków – wtedy skręt jest jeszcze bardziej widoczny.

Węzeł żebrowy (zwany też ukośnym) służy do tworzenia łuków, serc, ukośnych linii. Jedna nitka pełni rolę „prowadnicy” – to po niej układa się kolejne węzły. Pozostałe nitki owija się dwukrotnie wokół prowadnicy, dociągając w tym samym kierunku. W ten sposób powstaje wyraźne „żebro”, którym można rysować kształty w makramie, np. trójkąty lub literki.

Ten węzeł wymaga nieco większej precyzji, dlatego lepiej wprowadzić go dopiero wtedy, gdy węzeł płaski i spiralny nie sprawiają już trudności. Wspólne planowanie kształtów z użyciem żebrowych linii to dobry sposób na wciągnięcie starszych dzieci w projektowanie własnych wzorów.

Pierwszy wspólny projekt: prosta zawieszka na ścianę

Najłatwiej zacząć od małej zawieszki ściennej. Jest szybka do zrobienia, daje od razu widoczny efekt i można ją łatwo podzielić na zadania dla kilku osób – ktoś tnie sznurki, ktoś robi węzły, ktoś na końcu przycina frędzle.

  1. Przygotować kijek lub patyk o długości około 25–30 cm. Uciąć 6 sznurków długości po około 1,5–2 m (lepiej mieć trochę zapasu, niż pod koniec projektu zostać z za krótkimi nitkami).
  2. Każdy sznurek złożyć na pół i zamocować na kijku węzłem mocującym (głową skowronka). Powstanie 12 zwisających nitek.
  3. Zasady podziału pracy: każde cztery nitki tworzą jedną „grupę” do węzłów płaskich. W pierwszym rzędzie zawiązać po jednym węźle płaskim na każdej grupie (powstaną trzy węzły obok siebie).
  4. W drugim rzędzie przesunąć się o dwie nitki w bok: pierwsze dwie nitki zostawić luźno, a węzeł płaski zrobić na nitkach 3–6, potem na 7–10. Ostatnie dwie nitki też zostają wolne. Powstanie „drugi rząd” węzłów, przesunięty względem pierwszego.
  5. Powtarzać te dwa rzędy na zmianę: raz trzy węzły, raz dwa przesunięte. Po kilku powtórzeniach zacznie tworzyć się prosty, ażurowy szachownicowy wzór.
  6. Gdy długość makramy będzie zadowalająca (np. 15–20 cm węzłów), zakończyć pracę, wszystkie nitki wyrównać nożyczkami, tworząc prostą linię, łuk lub trójkąt. Końcówki można rozczesać grzebieniem, tworząc miękkie frędzle.

Przy takim projekcie młodsze dzieci mogą odpowiadać za przeciąganie sznurków i „dociąganie” węzłów, starsze – za pilnowanie kolejności rzędów i równych odstępów. Gotową zawieszkę warto od razu powiesić w widocznym miejscu – to buduje satysfakcję i zachęca do kolejnych prób.

Jak wprowadzić dzieci w makramę, żeby się nie zniechęciły

Dla dzieci najtrudniejsze na początku bywa nie samo wiązanie, ale zapamiętanie kolejności ruchów i utrzymanie napięcia sznurka. Dlatego dobre efekty daje zasada „krótko i często”, zamiast jednego długiego maratonu przy jednym projekcie. Lepiej zrobić kilka krótkich sesji po 15–20 minut, niż próbować skończyć duży kwietnik na raz.

Warto też zadbać o odpowiednie zadania. Małe dzieci mogą:

  • sortować sznurki kolorami i długościami,
  • podawać kolejne nitki i dociągać zawiązane już węzły,
  • decydować o kształcie frędzli na końcu (proste, skośne, w szpic).

Starsze dzieci dobrze reagują na wyzwania w stylu: „zrób 10 równych węzłów płaskich pod rząd” lub „ułóż własny wzór z węzłów płaskich i spiralnych”. Można im też dać osobny, krótszy sznurek do testowania nowych węzłów, zanim wprowadzi się je do głównego projektu. Dzięki temu ewentualne błędy nie psują wspólnej pracy.

Pomaga też praca na grubszym sznurku i w większej skali. To, co dla dorosłego jest „fajnie delikatne”, dla dziecka może być po prostu za małe i za trudne do złapania. Sznurek 5 mm i duże, wyraźne ruchy sprawdzają się lepiej niż cieniutkie sznureczki dekoracyjne.

Najczęstsze błędy i jak je poprawić

Na początku większość problemów wynika z nierównego dociągania węzłów. Gdy jedne są zaciśnięte mocno, a inne luźno, wzór zaczyna falować lub ściągać się na jedną stronę. Rozwiązaniem jest praca w spokojnym tempie i świadome dociąganie obu skrajnych nitek „do siebie” z podobną siłą. Jeśli kilka pierwszych rzędów wyjdzie krzywo, lepiej od razu je rozwiązać i powtórzyć – później błąd tylko się powiększa.

Drugi typowy problem to za krótkie sznurki. W trakcie pracy sznurki „zjadają się” przez kolejne węzły, więc zawsze potrzebny jest zapas. Przy prostych projektach ściennych dobrze przyjąć, że sznurek powinien mieć około 4–5 razy więcej długości, niż planowana gotowa makrama. Przy kwietnikach ten zapas bywa jeszcze większy, bo część sznurka idzie na supełki i zawieszenie.

Zdarza się też pomieszanie kolejności półwęzłów przy węźle płaskim. Gdy nagle w środku równego pasa pojawia się fragment spirali, oznacza to, że kilka razy z rzędu zaczęto od tej samej strony. Na małych projektach można to nawet zostawić jako „efekt specjalny”, ale przy większych lepiej po prostu wrócić do miejsca, gdzie wzór się „skręcił”, i powiązać ten fragment jeszcze raz.

Przy każdej nowej technice warto zrobić „próbkę” – 10–15 węzłów na osobnym kawałku sznurka. Taki fragment można potem zachować jako ściągę przy kolejnych projektach.

Kiedy przejść do trudniejszych projektów

Moment przejścia do bardziej skomplikowanych prac widać po tym, że węzeł płaski i spiralny „robią się same” – dłonie pamiętają ruchy, a poprawki są potrzebne coraz rzadziej. Wtedy można wprowadzić większe formaty: większą zawieszkę na ścianę, prosty kwietnik lub makramową girlandę nad łóżko dziecka.

Warto stopniowo dokładać nowe elementy: najpierw zmianę koloru sznurka, potem węzeł żebrowy do robienia trójkątów, w końcu łączenie kilku pasów makramy w jedną większą dekorację. Dobrze też czasem wrócić do mniejszych projektów – breloków, zakładek czy opasek – jako krótkiej, relaksującej odskoczni od większych wyzwań.